BS_Sochaczew_Partner

Bzura nie zagra w IV lidze

Jak już wcześniej informowaliśmy po meczu z Pelikanem II Łowicz wszyscy zawodnicy zostali poinformowani o sytuacji w klubie. Ponieważ klub nie ma na tę chwilę zabezpieczenia finansowego dla seniorów na rundę jesienną, to wszystko wskazuje, że Zarząd wycofa tę drużynę z tegorocznych rozgrywek czwartoligowych.
Niestety zmasowany atak na Zarząd i Prezesa Klubu spowodował, że zawodnicy zostali jeszcze bardziej zmotywowani do poszukiwania sobie nowych klubów. Wszyscy atakujący zasłaniają się tradycją i historią klubu, a zapomnieli, że to właśnie ludzie są najważniejsi. To zawodnicy, to właśnie oni oczekują właściwego traktowania, nie są filantropami i wolontariuszami, oczekują zapłaty za swoją pracę, za poświęcenie czasu na treningi i grę dla klubu. W IV lidze prawie nikt nie gra za darmo, trzeba raz na zawsze obalić ten stereotyp.

Zarząd widząc, że bez właściwego wsparcia nie utrzyma IV-ligowej drużyny już ponad 1,5 roku temu, w listopadzie 2015 roku chciał oddać klub we właściwe ręce. Wtedy Panowie Krzysztof Świstak i Dariusz Pętlak wyrazili wolę przejęcia zarządzania klubem. Tym samym w grudniu 2015 zwołano Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie, jednak wtedy obaj wymienieni zrezygnowali z przejęcia klubu widząc, że nie ma chętnych do dodatkowego sponsorowania lub finansowania klubu. Klubem nadal więc kierował Robert Szewczyk, wtedy pomagali mu jeszcze Paweł Trafalski i Daniel Dudek (członkowie zarządu) oraz kilku innych działaczy, którzy wykładali swoje pieniądze na utrzymanie pierwszego zespołu.

Pół roku później Prezes Robert Szewczyk nie widząc dalszych możliwości utrzymywania pierwszego zespołu, chciał wycofać zespół z rozgrywek, bo koszty przerastały możliwości klubu i osób wspierających. Po burzliwych dyskusjach zrezygnował z funkcji prezesa, którą przejął w konsekwencji Paweł Trafalski, bo chętnych nie było. Ryzyko duże, jednak przez kolejny rok klub walczył o przetrwanie pierwszego zespołu. Bzura wiosną tego roku zagrała znakomicie w lidze i zachowała czwartoligowy byt. Od roku Prezes przekonywał władze miasta, że jeśli nie zmienią sposobu finansowania sportu, to drużyna Bzury może zostać wycofana z rozgrywek.

Klub jesienią ubiegłego roku otrzymał odmowę z miasta na dodatkowe wsparcie w kwocie 40 tys. W zamian zaproponowano złożyć wniosek o wsparcie w nowym rozdaniu na rok 2017. Klub wnioskował więc o dotację z zakresu sportu w kwocie 180 tys., niestety otrzymaliśmy łącznie 120 tys. (na młodzież i seniorów). Dla porównania rywale Bzury w IV lidze, tylko na seniorów otrzymują od samorządów po 180 – 240 tys. zł. Kiedy pojawiła się szansa uratowania klubu po przez zmianę członu w nazwie, okazało się, że dobro klubu jest niczym, w porównaniu z historią lub tradycją. Tym samym zniweczono starania, które mogły uratować  pierwszy zespół.

Wycofanie seniorów będzie konsekwencją braku tolerancji, braku zainteresowania prawdziwymi potrzebami klubu, brakiem szacunku dla ludzi, którzy tworzą ten klub i pracują dla jego dobra. To trenerzy i zawodnicy są najważniejsi, bo jeśli klub nie zagwarantuje odpowiednich uposażeń dla trenerów, dla zawodników pierwszego zespołu, to niestety nie będzie sukcesu, będzie degradacja.

Tym samym Prezes Klubu nie zamierza dalej nikogo przekonywać, że tworzenie warunków, w tym organizacyjnych, sprzyjających rozwojowi sportu stanowi zadanie własne jednostek samorządu terytorialnego, to podstawowy zapis w ustawie o sporcie. Jeśli władze miasta nie dostosują poziomu finansowania do poziomu sportowego, to niestety w Sochaczewie nie będzie seniorskiej piłki nożnej.
Dzisiaj mamy tego konsekwencje.

Prawdopodobnie Zarząd Klubu w przyszłym tygodniu podejmie uchwałę o wycofaniu drużyny seniorów z IV ligi. Dla zwolenników wystawienia juniorów w IV lidze odpowiedź jest jedna: zarówno zarząd jak i rodzice naszych juniorów są zdania, że IV liga to za wysokie progi dla naszej młodzieży, oni nie są jeszcze gotowi jako zespół do gry na tym poziomie. Stąd dla dobra przyszłości naszych młodych piłkarzy, dla dobra ich rozwoju Zarząd nie zgodzi się na wystawienie tego zespołu w rozgrywkach IV ligi. Bo najważniejsi są ludzie, Ci którzy dla niego grają, Ci którzy trenują i reprezentują ten klub, zawodnicy i trenerzy…

Realizacja: Multimedia Grupa | stat4u