BS_Sochaczew_Partner

Co się dzieje w Bzurze?

Jakiś czas temu Tomasz Marciniak rozmawiał z Prezesem naszego Klubu, Pawłem Trafalskim w Radio Sochaczew. Rozmawiano o Akademii Piłkarskiej, ale także o sytuacji Bzury. Dzisiaj właśnie ta część rozmowy została opublikowana w tygodniku Echo Powiatu. Zachęcamy do lektury.

Czy zespół seniorów Bzury wystartuje w nowym sezonie w płockiej A klasie w sezonie 2018/2019?
Planujemy wystartować i bardzo mi na tym zależy, ale to nie do końca może zależeć ode mnie, bo w naszej Akademii mamy bardzo młodych zawodników i wielu z nich jeszcze nie ma 18 lat. Ci młodsi mogą jeszcze rywalizować w ligach juniorskich, ale nie jest to kadra 20-30 zawodników z jednego rocznika. My mamy w tej chwili dwudziestu w miarę systematycznie trenujących juniorów z roczników 1999, 2000, 2001 i 2002.
Najstarsi z nich skończą już wiek juniorski.
Dlatego nie chcemy im już teraz podziękować za grę i powiedzieć: szukajcie sobie klubów. Chcemy stworzyć na ich bazie drużynę seniorską, która wystartuje od rundy jesiennej. Będziemy na ten temat jeszcze rozmawiać z zawodnikami i rodzicami. Mam nadzieję, że uzupełnimy jeszcze kadrę o kilku doświadczonych zawodników.
W turniejach halowych i „pod balonem” w Płocku takie zestawienie zespołu sprawdziło się i jestem przekonany, że ta drużyna już dziś jest przygotowana na A klasę. Obserwując sparingi z ekipami seniorskimi mogliśmy się przekonać, że nasza młodzież dobrze sobie radziła. Co ważne mamy jeszcze pół roku, żeby się do tych rozgrywek przygotować. Mam nadzieję, że trenerzy Tomek [Trafalski] i Adrian [Binienda] ten zespół odpowiednio ukierunkują i jesienią będą oni dominować w A klasie.

Gorącym tematem dotyczącym działania Bzury jest sprawa tak zwanych dwóch zarządów. Co Pan na to?
Myślę, że tego tematu nie ma co rozwijać, bo nie ma dwóch zarządów. Dziś jedynym legalnym zarządem jest ten wybrany na początku lipca 2017 roku. Niestety jeden z naszych kolegów z Zarządu, któremu zaufałem zrobił coś czego nie spodziewałem się. Miał poszukiwać sponsorów, wprowadzić ich do klubu, a przyprowadził ludzi, którzy tak na dobrą sprawę nie mieli nic do zaoferowania, poza jednym – szantażować zarząd, który dziś – co warto podkreślić – ma się czym pochwalić, jeśli chodzi o osiągnięcia sportowe wśród dzieci i młodzieży.
W tym miejscu chciałbym też zwrócić uwagę na naszą sochaczewską ekipę futsalową Fast Service, która wygrała nie dawno mistrzostwa Polski amatorów w halowej piłce nożnej. Ktoś może powiedzieć – to tylko amatorzy, ale fachowcy, którzy widzieli ten zespół, stwierdzili, że jest to drużyna na miarę ekstraklasy futsalowej w Polsce. Ja jestem blisko tej ekipy, często się z nimi spotykam, rozmawiam, oglądam mecze i mam nadzieję, że jeśli nasz klub pójdzie tą drogą i ukierunkujemy odpowiednio naszych młodych zawodników, a potem tych najmłodszych, to wierzę, że to pokolenie osiągnie jeszcze większe sukcesy w piłce niż obecne. Czwarta liga dla Sochaczewa to była ta liga, w której mogliśmy rywalizować przez kolejne lata. Niestety musieliśmy się dostosować do poziomu finansowania. Skoro brakuje środków na utrzymanie czwartej ligi, to zrobiliśmy krok w tył, drużyna niestety została wycofana z rozgrywek. A jak wystartujemy w tym roku w A klasie – to kto wie… Nie będę stawiał wielkich celów, ale myślę, że jeżeli uda nam się wystartować w takim składzie, jaki sobie założyłem, to będziemy na pewno walczyć o awans.


Kolejny temat, obok którego nie możemy przejść obojętnie i który jest bardzo ważny, to przypadający za rok jubileusz 90-lecia istnienia Bzury. Przygotowania budzą wiele kontrowersji.
Jako człowiek, który nie ucieka od odpowiedzialności, muszę powiedzieć, że ta fala ataków na mnie i na zarząd jest nie potrzebna, nikomu to  nie pomogło. Grupa osób, która tak zaciekle atakuje, niczego konkretnego nie zaproponowała. Więc ja w tym temacie mogę powiedzieć tak: na pewno Bzura wystartuje w lidze od jesieni, w tym czasie też podejmiemy stosowne działania dotyczące 90-lecia istnienia klubu. Mam nadzieję, że nie będą to kłótnie i spory, bo tylko właściwe przeanalizowanie sytuacji i porozumienie mogą pomóc wrócić Bzurze w przyszłości do IV ligi. Mam też nadzieję, że za rok o tej porze będziemy mogli powiedzieć, że wyprostowaliśmy sytuację piłki seniorskiej i klubu sportowego Bzura.
Nastąpiła zmiana nazwy z Bzury Chodaków na Bzurę Sochaczew. Czy ona coś wam dała? Czy też myślicie, aby wrócić do starej nazwy?
Na to pytanie dziś nie odpowiem. Mogę powiedzieć, że na spotkaniu z władzami miasta, czyli z Burmistrzem Piotrem Osieckim i Wiceburmistrzem Markiem Fergińskim w ubiegłym roku zadeklarowaliśmy taką wolę, ale wszystko zależy od tego, jak ułoży się sytuacja. Dzisiaj nie możemy żyć tylko chwilą, myślimy i planujemy długofalowo. Przepychanki w prawo i w lewo nic nam nie dają. Skoro nie było i nie ma zabezpieczenia finansowego, to nie ma IV ligi.
Piłka młodzieżowa zaś nie wymaga tak dużych nakładów, więc stawiamy na szkolenie dzieci i młodzieży. Otrzymaliśmy z Miasta dotację na rozwój sportu w wysokości 43 200 zł. Poza tym poczyniliśmy duże starania o dodatkowe wsparcie z urzędu wojewódzkiego. Czekamy na rozstrzygnięcie konkursów. Mam nadzieję, że w ten sposób uda się pozyskać dodatkowe środki, a to sprawi, że będziemy jeszcze mocniejsi nie tylko pod względem sportowym, ale i organizacyjno-finansowym, co docelowo ma podnieść jakość szkolenia.
Czego życzyć Panu i klubowi na nadchodzące miesiące?
Wypadałoby powiedzieć, że sukcesów, ale ja przede wszystkim życzę naszym zawodnikom i trenerom zdrowia, systematyczności w treningach, bo nic samo nie przychodzi, wytrwałości i stawiania sobie wysoko poprzeczki, ambitnych celów. Jeśli właśnie takie cele będą sobie nasi piłkarze stawiać, to myślę, że sukces jest gwarantowany.

Po więcej informacji o tym co dzieje się na bieżąco w klubie zapraszamy na oficjalną stronę naszej Akademii  www.akademiasochaczew.pl
lub Fan Page www.facebook.com/AkademiaSochaczew

Realizacja: Multimedia Grupa | stat4u